sobota, 26 maja 2018

Kilauea: kontynuacja erupcji we wschodniej strefie ryftu

Choć sytuacja w Leilani Estates i Lanipuna Gardens, Big Hawaii nadal jest bardzo dynamiczna stwierdziłem że aktualizacje będę wrzucał rzadziej. Muszę odpocząć trochę od monitoringu tej erupcji. Mam wrażenie że wszystkie aktywne w maju 2018 roku wulkany na świecie znalazły się w jej cieniu.

W skrócie lawa ze szczeliny erupcyjnej nr 22 wciąż dociera do oceanu blisko Makenzie State Park. Fontanny lawy ze szczelin erupcyjnych o numerach 6 i 13 zasilają lawę, która także dociera do oceanu. Lawa ze szczelin 7 i 21 formuje staw lawy oraz zasila wylew pahoehoe pokrywający większość obszaru pomiędzy ulicami Kaupili i Mohala i 25 maja przekraczający ulicę Kahukai. Z tego względu nie ma już dostępu do ulicy Mohala. Czoło wylewu stało się wylewem a'a i znajduje się około 150 metrów od drogi Pohoiki. Rozbryzgi lawy mają miejsce ze stożka szczeliny nr 8, natomiast szczelina nr 17 emituje gazy. Eksplozje z krateru Overlook wulkanu tarczowego Kilauea emitują obłoki erupcyjne o wysokości 3-3.6 km (zdj. Mileka Lincoln)

26 maja wylew lawy przekracza drogę Pohoiki. Lawa pokrywa obecnie obszar o powierzchni blisko 10 km kwadratowych. Tego samego dnia wylew lawy ze szczeliny erupcyjnej nr 7 dotarł kaskadą do krateru Pawaii.

Od 3 maja 2018 roku zniszczeniu uległy 82 struktury (domy mieszkalne, rezydencje, etc.), do wielu innych nie da się już dotrzeć (choć są na razie nietknięte), gdyż lawa odcięła do nich dostęp. Hawaii Volcanoes National Park pozostaje zamknięty. W porównaniu do maja 2017 roku o 25% zmalała liczba turystów wizytujących Big Hawaii mimo że erupcja ma miejsce w Lower Puna (niewielki skrawek obszaru Big Island, niższa wschodnia strefa ryftu).

Powoli kończę zamieszczać zdjęcia z wyprawy na toskański wulkan Larderello, która miała miejsce 26 kwietnia 2018 roku. Do końca maja się wyrobię.

http://volcanic-landscapes.blogspot.com/2018/05/larderello-volcano-tuscany-italy_25.html

środa, 23 maja 2018

Kilauea: dużo lawy i dwutlenku siarki

Erupcja lawowa w toku w Leilani Estates i Lanipuna Gardens. Największa intensywność erupcyjna w środkowej części systemu szczelin w niższej wschodniej strefie ryftu. Największą aktywność erupcyjną wykazują obecnie szczeliny nr 22, 19, 6, 5 i 23 (powstała między 22 a oceanem). Szczelina erupcyjna nr 17 jest obecnie słabo aktywna. 5, 6, 22 i 23 generują wylewy lawy. W pęknięciach dróg powstałych pod wpływem przemieszczania się magmy pojawiają się niebieskie płomyki metanu CH4 będącego produktem ubocznym spalonej przez lawę roślinności (wegetacji) - droga Kahukai, Leilani Estates. Wylew lawy docierający z 22 do oceanu powoduje sporadyczne eksplozje. Mają miejsce częste i niewielkie emisje popiołu z krateru Overlook. Obecność gazów w postaci dwutlenku siarki i siarkowodoru powoduje kłopoty z oddychaniem u mieszkańców Lower Puna. Problem są także nowe pęknięcia gruntu uszkadzające drogi i domostwa.

Reaktywacja szczeliny erupcyjnej nr 13. Lawa z niej płynie wzdłuż ulicy Pohoiki niszcząc mały magazyn. Obłok SO2 rozciągnął się pod wpływem silniejszych wiatrów na odległość 2000 km od Big Hawaii.

Podniesiono alarm dla jawajskiego wulkanu Merapi na stopień drugi (waspada) po czterech eksplozjach freatycznych. Ostatnia 22 maja 2018 roku wygenerowała obłok popiołu o wysokości 3.5 km. Ze strefy wykluczenia ewakuowano dotąd 600 osób, nie wolno wspinać się na wulkan.

24 maja 2018 roku o godzinie 02.56 czasu WIB wulkan Merapi wygenerował obłok erupcyjny o wysokości 6 km. Erupcja trwała 4 minuty i obsypała popiołem Magelang i pobliskie zachodnie wioski. Do drugiej erupcji freatycznej Gunung Merapi doszło o godzinie 10.48 czasu WIB - obłok erupcyjny o wysokości 1.5 km.

Erupcja Piton de La Fournaise na francuskiej wyspie Reunion wciąż trwa. Lawa przemieszcza się tunelami, ma miejsce odgazowanie SO2, H2S i CO2.

niedziela, 20 maja 2018

Lawa z obszaru Leilani Estates dociera do oceanu

Wpierw o aktywności szczelin erupcyjnych: szczelina nr 17 wykazuje słabą aktywność, natomiast szczeliny 16 i 20 połączyły się w rzekę lawy. Wczoraj po południu lawa ze szczeliny nr 20 przecięła drogę Pohoiki. Lawa ze szczeliny nr 18 zastygła.

Wieczorem tuż przed godziną 23 19 maja 2018 roku lawa ze szczeliny numer 20 przecięła drogę 137 na obszarze znanym jako Malama Flats i zaczęła wpływać do oceanu. Droga 137 jest zamknięta pomiędzy drogami Kamaili i Pohoiki. Należy uważać na tzw. laze - gdy lawa dociera do oceanu powstają niebezpieczne dla zdrowia opary kwasu solnego (chlorowodorowego, HCl), pary wodnej i okruchów wulkanicznego szkliwa, które wędrują wraz z wiatrem na znaczne odległości. Wciąż trwają niewielkie emisje popiołu z krateru Halemaumau (konkretnie z Overlook Crater) wulkanu tarczowego Kilauea. Zdj. Mick Kalber.

EDIT 21 maja: dwa wylewy lawy dotarły do oceanu blisko MacKenzie State Park. Rankiem 20 maja wschodni kanał lawy zaczął wpadać do wówczas otwartej rozpadliny. Trzykrotnie wzrosły koncentracje SO2 w powietrzu. Bardziej płynna lawa emitowana obecnie przez wulkan Kilauea jest podobna do lawy znajdujących w jeziorach lawy Pu'u O'o i Halama'uma'u. Ta za szczeliny 17 to lawa andezytowa z 57% zawartością krzemionki (według ustaleń naukowców z USGS).

W sieci pojawiły się najnowsze zdjęcia wulkanu Kadovar (Papua Nowa Gwinea) autorstwa Tico Liu. Jak widać wulkan podlega odgazowaniu zarówno z wierzchołka, jak i z przybrzeżnej kopuły lawowej. Kadovar to sprawca najbardziej zaskakującej erupcji wulkanicznej w tym roku - rozpoczęła się ona w styczniu 2018. Do czasu jego przebudzenia na początku tego roku wulkan ten pozostawał praktycznie nieznany i słabo zbadany. Takie wulkany lubię najbardziej - są to dla mnie wulkaniczne białe plamy. Kadovar często obserwuję za pośrednictwem teledetekcji satelitarnej, podobnie jak inne słabo poznane wulkany Papui Nowej Gwinei. Analogiczna sytuacja miała miejsce z silną erupcją wulkanu Nabro w Erytrei w 2011-12 roku - wulkan ów był wcześniej kompletnie niezbadany.

EDIT 21 maja: Trzy erupcje freatyczne targnęły wulkanem Merapi (Jawa, Indonezja). Towarzyszyły im obłoki erupcyjne o wysokości 1.2 km i 700 metrów.

piątek, 18 maja 2018

Erupcja freatyczna wulkanu Kilauea i nowe szczeliny erupcyjne

Aktywność sejsmiczna wokół wierzchołka wulkanu tarczowego Kilauea i deflacja krateru Halemaumau wciąż trwają. 16 maja wylew lawy z aktywnej szczeliny erupcyjnej nr 17 osiągnął długość blisko 2.5 km. Wciąż mają miejsce intensywne emisje wulkanicznych gazów blisko szczelin w Leilani Estates i Lanipuna Gardens.

17 maja 2018 roku godzinie 04.20 rano ma miejsce erupcja freatyczna z krateru Halemaumau (konkretnie Overlook Crater) generująca obłok erupcyjny o wysokości 9.1 km. W tym dniu aktywność erupcyjną wykazuje szczelina nr 17 w Lower Puna, choć fontanny i rozbryzgi lawy słabną.

18 maja 2018 roku (akurat w kolejną rocznicę słynnej erupcji wulkanu Mount Saint Helens w 1980 roku) zidentyfikowana zostaje aktywna szczelina erupcyjna nr 21 pomiędzy szczelinami 7 i 3. Reaktywacji ulegają szczeliny erupcyjne 18, 19 i 20. Wylewy lawy pahoehoe pokrywają okolice. Fontanna lawy ze szczeliny numer 17 jest masywna i szybko formuje stożek. 20 ma już spory stożek, z którego wypływa duży wylew lawy. Przez najnowszy epizod erupcyjny wulkanu Kilauea cierpi turystyka. Wielu gości anuluje swoje wizyty na Big Hawaii.

Na zdj. HVO-USGS pęknięcia na drodze Pohoiki i w jej okolicach będące dowodem intruzji magmy.

poniedziałek, 14 maja 2018

Kilauea, Karymsky i Shinmoedake

- Kilauea (Big Hawaii, Hawaje) - Szczelina erupcyjna nr 18 została przemianowana na numer 17, gdyż dotychczasowa siedemnastka nie emitowała lawy. Znajduje się ona 800 metrów na północny wschód od Drogi 132 i ulicy Hinalo. Generuje fontanny i wylew lawy. Pomiędzy pęknięciami 16 a 17 otworzyła się niewielka szczelina erupcyjna nr 18. Siedemnastka jest dużą szczeliną, więc automatycznie rodzi się pytanie jak długo pozostanie aktywna. Nowe szczeliny erupcyjne mogą pojawić się nad bądź pod starymi, może też nastąpić reaktywacja tych starszych, obecnie nieaktywnych. Dno pustego krateru stożka Pu 'O'o znajduje się obecnie na głębokości 330 metrów. Krater Halemaumau zasnuwają gęste obłoki pary z niewielką ilością popiołu.

Dziewiętnasta szczelina erupcyjna w Lanipuna Gardens - pomiędzy szczelinami 15 i 16. Szczelina erupcyjna numer 19 znajduje się na północny wschód od drogi Pohoiki i na północ od ulicy Hinalo na wschodnim krańcu Lanipuna Gardens. Generuje ślamazarny wylew lawy. Szczelina erupcyjna numer 17 emituje wąski wylew lawy powoli zmierzający w kierunku oceanu. Szczelina erupcyjna numer 20 otworzyła się w Lanipuna Gardens na północny wschód od tej z nr. 19.

EDIT: Fontanny i wylewy lawy mają miejsce z wciąż aktywnej szczeliny erupcyjnej nr 17. Widać jak lawa coraz bardziej zbliża się do oceanu. Reaktywowała się szczelina erupcyjna nr 6. Krater Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea emituje popiół z powodu osuwisk skalnych do kraterowego jeziora lawy. Opad popiołu ma miejsce na pustynię Ka`u. Opad popiołu i vog (wulkaniczny smog) zaczynają być coraz bardziej problematyczne - w związku z tym podniesienie kodu awiacji dla Kilauea z pomarańczowego na czerwony. Zdj. USGS Volcanoes.

- Karymsky (Kamczatka, Rosja) - 13 maja umiarkowana aktywność eksplozywna tego czynnego wulkanu, której towarzyszył obłok erupcyjny o wysokości 3-3.5 km.

- Shinmoedake (Kiusiu, Japonia) - Dzisiaj o godzinie 14.44 czasu lokalnego wulkan Shinmoedake znajdujący się na granicy prefektur Miyazaki i Kagoshima wygenerował obłok erupcyjny o wysokości 4.5 km. Zdj. The Asahi Shinbun. Nagranie wspinacza:

https://www.instagram.com/p/Biv6PvPnzL-/?taken-by=kyosukeohnuma

piątek, 11 maja 2018

Silna erupcja freatyczna wulkanu Merapi

Dzisiaj o godzinie 07.40 rano lokalnego czasu nastąpiła silna erupcja freatyczna jawajskiego wulkanu Merapi. Ten śmiertelnie niebezpieczny, acz popularny turystycznie wulkan wygenerował pionowy obłok erupcyjny o wysokości 5.5 km (według innych danych 8-10 km). Wybuch Merapi poprzedziła seria wulkaniczno-tektonicznych trzęsień ziemi (VLT). W chwili eksplozji na wulkanie znajdowało się około 50 wspinaczy, ale nikt nie został ranny. Na krótko zamknięto lotnisko w Yogyakarta. Opad popiołu miał miejsce na południe od Gunung Merapi. Jeśli rzeczywiście była to erupcja freatyczna (towarzyszyła jej emisja SO2, typowego gazu magmatycznego) to był to odizolowany przejaw aktywności erupcyjnej.

W Leilani Estates pauza w erupcji. Szczeliny nie emitują lawy, ale ma miejsce odgazowanie (SO2 - dwutlenek siarki). Pęknięcia blisko drogi 130 emitują parę. Wylew lawy zatrzymał się blisko elektrowni geotermalnej Puna. Wysoka sejsmiczność i deformacja gruntu wskazują na intruzję magmy w kierunku północno-wschodnim.

EDIT: Pauza nie trwała długo. Rankiem 12 maja o godzinie 06.45 potwierdzono szesnastą aktywną szczelinę erupcyjną na wschód od Lanipuna Gardens.

Natomiast 13 maja szczelina erupcyjna numer siedemnaście emituje lawę i parę 100 metrów poniżej szczeliny numer 16.

Szczelina erupcyjną numer 18 uformowała się na drodze Halekamahina - po stronie Kalapana Drogi 132. Ewakuowani są mieszkańcy najbliższych okolic (Halekamahina Road). Mają miejsce rozbryzgi lawy i emisje gazu.

poniedziałek, 7 maja 2018

Osiem lat istnienia Wulkanów Świata

Tak jest. Blog niniejszy ma już 8 lat. Pierwszego posta inaugurującego napisałem 7 maja 2010 roku, gdy erupcja islandzkiego Eyjafjallajökull miała się powoli ku końcowi. Z perspektywy czasu trochę żałuję że nie zacząłem go pisać wcześniej, bo dzięki tej erupcji na Islandii wulkany przynajmniej na moment stały się szeroko komentowane na całym świecie. Pierwotnie obrałem sobie za cel stworzenie w miarę rzetelnej (napisanej przez nienaukowca) bazy danych dotyczącej wszystkich aktywnych i drzemiących wulkanów na Ziemi, ale równocześnie starałem się jak mogłem informować o aktywności wulkanów na Ziemi (ale także poza nią). Z czasem doszło trochę galerii podróżniczych, wywiadów i ciekawostek związanych z wulkanami. Starałem się też korzystać ze sprawdzonych źródeł oraz unikać plotek i katastroficznych bzdur częstokroć obecnych na innych portalach, które piszą osoby zazwyczaj nieobeznane kompletnie z danym zagadnieniem. Tak czy owak Wulkany Świata mimo długiego stażu istnienia są nadal blogiem niszowym - nawet na tle innych blogów popularnonaukowych np. fizycznych, astronomicznych, biologicznych, psychologicznych, ekonomicznych, etc. To nie jest tematyka, która zainteresuje wiele osób, tym bardziej że w Polsce z czynnymi i drzemiącymi wulkanami nie mamy do czynienia. Nie mamy nawet w posiadaniu ani jednej wyspy wulkanicznej. Jednak patrząc wstecz dzięki mojej pisaninie sporo osób zainteresowało się bliżej tą tematyką, z kilkoma zdążyłem już zawrzeć znajomości. To doprawdy motywujące, gdy ktoś docenia wysiłek, który się wkłada w popularyzowanie jakiegoś tematu. I do tego strasznie miłe. Wielokrotnie wspominałem że nie mam wykształcenia geologicznego, jestem jedynie pasjonatem, ale wiem że wielu geologów czy geofizyków tutaj zagląda. Nie umiem powiedzieć jak długo jeszcze ten blog przetrwa, postaram się jednak prowadzić go jak najdłużej z poczucia obowiązku i pasji. Wulkany fascynowały mnie już od samego dzieciństwa - z wiekiem ta fascynacja stała się bardziej głęboka i świadoma. Naprawdę chciałbym je zrozumieć. I podziwiać.

Dziękuję Wam wszystkim, którzy odwiedzacie tego bloga i jego fanpage. Być może kiedyś spotkamy się na jakimś wulkanie albo ruszymy tam razem.

Wróćmy jednak do sytuacji na Big Island, Hawaje. Aktywne obecnie pozostają jedna, dwie szczeliny erupcyjne. Być może ma to związek z chwilową pauzą w akumulacji magmy. Poziom jeziora lawy Halemaumau w ciągu ostatniej doby opadł o 35 metrów (na zdj. USGS). Lawa ze szczelin erupcyjnych pochłonęła już 26 domów w Leilani Estates - łącznie zniszczeniu uległo 30 struktur. Zdj. Bruce Omori.

EDIT: Sytuacja wciąż dynamiczna i nieprzewidywalna. 7 maja otworzyły się dwie nowe szczeliny erupcyjne - nr 11 w lesie na południowy zachód od Leilani Estates (aktywna przez trzy godziny) i 12 pomiędzy szczelinami 10 a 11, w lesie na południe od ulicy Malama w Leilani Estates. Pęknięcia na drodze 130 nieznacznie się poszerzyły. Poziom jeziora lawy w kraterze Halema'uma'u nadal opada. Osuwiska ze stromych ścian krateru do opadającego jeziora lawy okazjonalnie generują niewielkie obłoki popiołu. Dzisiejszej nocy na Big Island wszystkie szczeliny nie emitowały lawy.

Piątkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.9, które odczli mieszkańcy Oahu, Maui i Honolulu zostało spowodowane przez ruch magmy pod wschodnim zboczem wulkanu Kilauea (obszar zwany wschodnią strefą ryftu). Kolaps (zapadanie się) stożka Pu'u 'O'o wyzwolił erupcję w Leilani Estates. Zawartość krateru (lawa) dostała się do sieci podziemnych kanałów i w czwartek wydostała się na powierzchnię pęknięciami (szczelinami) w Leilani Estates. Silne trzęsienia ziemi czasem towarzyszą aktywności wulkanicznej.

EDIT z 8 maja: To nie koniec. Otworzyły się dwie nowe aktywne szczeliny erupcyjne w Leilani Estates: 13 blisko skrzyżowania Leilani Avenue i Kahukai Road i 14 blisko ulicy Kaupili i Leilani Avenue. Mieszkańcy Lanipuna Gardens muszą zostać ewakuowani.

O godzinie 08.27 rano doszło do krótkiej, acz efektownej erupcji eksplozywnej z krateru Halemaumau wulkanu tarczowego Kilauea. Przyczyną emisji pary i popiołu było osuwisko ze stromych ścian krateru Overlook.

Aktywna szczelina lawowa nr 15 rozciągnęła się wzdłuż Pohoiki Road.

Żółty stopień alarmu dla wulkanu Osorno w Chile z powodu wzrostu aktywności sejsmicznej (wulkaniczno-tektoniczne trzęsienia ziemi). Ostatnia erupcja w 1869 roku.

piątek, 4 maja 2018

Sześć szczelin erupcyjnych w Leilani Estates

Mamy już sześć szczelin erupcyjnych w Leilani Estates. Należy jednak pamiętać że obecnie nie wszystkie wykazują aktywność erupcyjną. Brak znaczących wylewów i fontann lawy. Ich lokalizacje to: ulice Makamae, Kaupili, Mohala oraz drogi Kahukai i Pohoiki. Akumulacji magmy we wschodniej strefie ryftu towarzyszą trzęsienia ziemi i deformacja gruntu. Warto dodać iż we wschodniej strefie ryftu wulkanu tarczowego Kilauea podobne intruzje magmy miały miejsce w latach 1840 i 1924, a znaczące trzęsienia ziemi wzdłuż południowego zbocza Kilauea miały miejsce w latach 1975 (magnituda 7.1) i 1868 (magnituda +/-8) Krater stożka Pu'u O'o nadal się zapada po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 6.9 i po dwóch wcześniejszych o magnitudach 5.0 i 5.4 (na zdj. USGS Volcanoes). Te trzęsienia ziemi to żadna niespodzianka, gdyż stanowią część roju trzęsień ziemi związanych z migracją i intruzją magmy w niższej wschodniej strefie ryftu. Wstrząs o magnitudzie 6.9 przyczynił się do zamknięcia Hawaiian Volcanoes National Park (Parku Narodowego Hawajskich Wulkanów) i ewakuacji 2600 turystów, w tym gości hotelu Volcano House i Kilauea Military Camp.

Na drugim zdjęciu USGS Volcanoes widzimy pęknięcia emitujące dwutlenek siarki, które otworzyły się przed budynkiem mieszkalnym. Czekam na dalszy rozwój sytuacji.

UPDATE rankiem 6 maja 2018 roku: Szczelin erupcyjnych w Leilani Estates już jest osiem. Do tej pory uległo zniszczeniu pięć domów. Lawa ze szczeliny nr 7 wolno podąża na północny wschód ulicy Hookapu, kolejne pęknięcie otworzyło się na drodze Pohoiki na wschód od ulicy Leilani.

Szczelina nr 7 przestała być aktywna po południu 6 maja. Pomiędzy szczelinami nr 2 i 7 pojawiła się nowa szczelina erupcyjna obejmująca fontanny lawy sięgające wysokości 70 metrów. Od 30 kwietnia 2018 roku poziom jeziora lawy Halemaumau opadł o 128 metrów. Pewnym pocieszeniem jest to że już 5 maja osiem otworów erupcyjnych przestało emitować lawę. Jednak intruzja magmy wciąż trwa. 6 maja pojawiły się dwie nowe szczeliny erupcyjne pomiędzy ulicami Leilani i Malama blisko Luana i ulicy Kupono. Lawa wypływa także pomiędzy Mohala a ulicą Pomaika'i. Przynajmniej 9 domów jest już zniszczonych.

czwartek, 3 maja 2018

Ewakuacja mieszkańców Leilani Estates wskutek intruzji magmy

Zaczęło się na Big Hawaii. Kompletna ewakuacja miasteczka Leilani Estates (ok. 1700 mieszkańców, 770 struktur). Magma wydobywa się na powierzchnię ze szczeliny w Leilani Estates. Fontanny lawy sięgają wysokości ok. 50 metrów ze szczeliny o szerokości ok. 150 metrów. O godzinie 14.20 lokalnego czasu intruzja magmy na tym terenie - sześć godzin po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 5.0 pod południowym zboczem wulkanu Kilauea. Członkowie Gwardii Narodowej koordynują ewakuację mieszkańców miasteczka, w którym wyją syreny alarmowe. Elektrownia Geotermalna Puna wyłączona, zatem mieszkańcy Hilo mogą spodziewać się blackoutów. Dla ewakuowanych otworzono dwa czasowe schronienia - w Pahoa i Keeau. Ewakuowani z Leilani Estates nie mieli czasu, by zabrać wiele rzeczy - jeden z mieszkańców zabrał jedynie prochy swojego ojca. Zdj. Jeremiah Osuna.

Czyli mamy nową erupcję szczelinową na Big Hawaii - w niższej wschodniej strefie ryftu, wschodni kraniec miasteczka Leilani Estates. Początkowe fazy erupcji szczelinowej są dynamiczne. Nowe szczeliny erupcyjne mogą pojawić się tak naprawdę w różnych lokalizacjach, które obecnie nie sposób określić.

Leilani Estates znajduje się 5 km na południe od Pahoa i 37 km na południe od Hilo - we wschodniej strefie ryftu wulkanu Kilauea (strefa zagrożenia lawą nr 1).

UPDATE: Wszyscy mieszkańcy Leilani Estates i Lanipuna Gardens powinni zostać ewakuowani. Nie ma pewności jak długo potrwa obecna aktywność erupcyjna wulkanu Kilauea, ale może potrwać długo, ponieważ w systemie wulkanu znajduje się dużo magmy. Zamknięto skrzyżowanie autostrady 132 i drogi Pohoiki by ułatwić ewakuację. Wysokie poziomy toksycznego dwutlenku siarki w strefie ewakuacji Leilani Estates i Lanipuna Gardens.

Wypływ lawy w Leilani Estates zakończył się około godziny 18.30 pm. Lawa wylała się na odległość do 10 metrów od szczeliny erupcyjnej. Sytuacja jest daleka od stabilnej, choć na razie nie ma większych zniszczeń ani ofiar śmiertelnych.

UPDATE 2: Mamy dwie kolejne aktywne szczeliny erupcyjne we wschodniej części Leilani Estates (niższa wschodnia strefa ryftu). Ich powstanie poprzedziły pękanie gruntu oraz emisja gazów. Aktywność erupcyjna obejmuje pełne wigoru rozbryzgi lawy oraz krótkie wylewy lawy. Naturalnie mogą pojawić się kolejne szczeliny erupcyjne. Lawa pochłonęła już dwa domy w Leilani Estates. Miasteczko jest zamknięte z powodu zanieczyszczenia powietrza i niestabilnych warunków związanych z lawową erupcją. Poziom jeziora lawy Halemaumau obniża się. Krater stożka Pu’O’o zapada się generując niewielkie obłoki popiołu. Czy lawa z obecnej erupcji pochodzi ze stożka Pu’O’o (22 km od Leilani Estates) czy z kaldery centralnej wulkanu Kilauea (ponad 40 km)?

Według naukowców z USGS i HVO aktywne są trzy szczeliny erupcyjne w Leilani Estates: na ulicach Mohala, Makamae i Kaupili. Ewakuacja mieszkańców Leilani Estates i Lanipuna Gardens w toku. Warto dodać iż w tej części strefy wschodniego ryftu nie było erupcji lawowej od 1955 roku. Na razie ta erupcja nie jest tak dramatyczna jak erupcja szczelinowa Kamoamoa z 2011 roku, ale to może się w każdej chwili zmienić.

UPDATE 3: Sytuacja na Big Hawaii cholernie dynamiczna. Czwarte i piąte centrum erupcyjne potwierdzone, do tego trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.9 po południu 4 maja w okolicach Leilani Estates, konkretnie 16 km na południowy zachód od miasteczka (głębokość 5 km, odczuwane przez mieszkańców wysp Maui i Oahu oraz w Honolulu). Nowy otwór erupcyjny blisko skrzyżowania Leilani Avenue i Kahukai Road.

Na górnym zdjęciu HVO krater stożka Pu'u 'O'o w dniu 3 maja 2018 roku po częściowym głębokim kolapsie jego krateru i wydrenowaniu z niego lawy.

Kilauea, Pacaya i Piton de la Fournaise

- Kilauea (Big Hawaii, Hawaje) - 26 kwietnia 2018 roku jezioro lawy Halema‘uma‘u przelało się pokrywając obszar o powierzchni 2/3 powierzchni krateru. W poniedziałek 30 kwietnia poziom jeziora lawy obniżył się o około 20 metrów. Tego samego dnia doszło do wydrenowania magmy i ciągłego epizodycznego kolapsu (zapadnięcia) krateru stożka Pu‘u ‘Ō‘ō, a co za tym idzie do wyemitowania dużej ilości czerwonawego popiołu. Po zachodniej stronie stożka Pu‘u ‘Ō‘ō pojawiła się szczelina o długości 1 km, która wyemitowała nieco lawy (na zdj. HVO z 1 maja). Od 30 kwietnia nastąpił wzrost sejsmiczności i deformacji gruntu wskazujący na intruzję magmy we wschodniej strefie ryftu wulkanu tarczowego Kilauea. Na drogach w i wokół Leilani Estates (daleko na wschód w strefie ryftu) pojawiły się niewielkie pęknięcia. Czekam na dalszy rozwój sytuacji.

- Pacaya (Gwatemala) - eksplozje strombolijskie, którym towarzyszy wyrzucanie rozżarzonego materiału na wysokość 15-50 metrów. Długość wylewów lawy w kierunku stożka Cerro Chino sięga 500 metrów. W nocy krater stożka MacKenney się żarzy. Zdj. Conred. Eksplozje strombolijskie i wylewy lawy są dobrze widoczne ze stolicy Gwatemali Guatemala City.

- Piton de la Fournaise (Reunion) - Trwająca od 27 kwietnia 2018 roku erupcja lawowa w toku.

- Karymsky (Kamczatka) - umiarkowana aktywność eksplozywna tego czynnego wulkanu.

środa, 2 maja 2018

O wulkanach Ameryki Środkowej - wywiad z Grzegorzem Gawlikiem

Nie pierwszy to mój wywiad z Gregiem i zapewne nie ostatni, gdyż Grzegorz Gawlik (człowiek od Projektu 100 Wulkanów) to podróżnik ekstremalny, w ramach swojej misji dokonujący na wulkanach pomiarów badawczych i dostający się na nie wszelkimi możliwymi sposobami. Zapraszam zatem do przeczytania ostatniego wywiadu z Grzegorzem Gawlikiem odnośnie wulkanów Ameryki Środkowej i przy okazji podaję linka do poprzedniego:

http://wulkanyswiata.blogspot.com/2017/06/o-etnie-i-projekcie-100-wulkanow-wywiad.html

16 Wulkanów w 26 dni - imponujący wyczyn. Skąd pomysł na eksplorowanie wulkanów w Ameryce Środkowej?

Gdy działa się niemal 24 godziny na dobę, śpi po 3-4 godziny, da się osiągnąć nawet taki wynik. Warto wspomnieć, że bez odpowiedniego przygotowania i doświadczenia byłoby to niemożliwe.

Każde miejsce na świecie, gdzie są aktywne wulkany jest w kręgu moich zainteresowań. Wyprawa do Ameryki Środkowej była kolejną w ramach eksploracji wulkanów obu Ameryk.

Ile wulkanów z tych zdobytych i eksplorowanych wejdzie do głównej tabeli? Dlaczego akurat te, a nie inne?

Osiem. Kryteria w Projekcie 100 wulkanów są niezmienne. Oprócz wartości wulkanologicznej samego wulkanu, moje działania na nim muszą być odpowiednio wartościowe. Pozyskane materiały i wiedza muszą mieć wartość poznawczą, naukową, a osiągnięcie tego charakteryzować się znacznym stopniem trudności.

Jakie przykładowe prace badacze przeprowadziłeś na poszczególnych wulkanach? Jakie są twoje własne ustalenia, które mogą się przydać wulkanologom i pasjonatom wulkanów?

Najnowsze materiały fotograficzno-filmowe obrazujące aktywność, zniszczenia kraterów podczas ostatnich erupcji. Wulkan Turrialba (Kostaryka) jest zamknięty od lat ze względu na jego aktywność, jest niewiele materiałów z partii szczytowych. Na wulkan Poas (Kostaryka), również zamknięty, dotarłem od strony, gdzie człowiek jest wielką rzadkością. Na szczyt wulkanu Momotombo (Nikaragua) ze względów bezpieczeństwa się nie wchodzi, zaryzykowałem. W kompleksie Masaya (Nikaragua) miałem okazję przyjrzeć się jego niedostępnym fragmentom z wulkanologami z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Chociaż nad najniższy punkt krateru wulkanu Telica (Nikaragua) wchodzą liczni turyści, to już w innych partiach, w tym na wierzchołku próżno szukać śladów ludzkiej stopy. Tam się raczej nikt nie zapuszcza, więc musiałem podjąć ten wysiłek. Wulkan San Miguel (Chaparrastique) w Salwadorze posiada ogromny krater, rzadko odwiedzany. Wiele osób obserwuje gwatemalskie wulkany Pacaya i Fuego, ale nie zbliżają się do aktywnych kraterów, bo tam można zginąć. W swoim zbliżaniu przesadziłem, ale zdobyta wiedza i lawa spadająca obok, doświadczenie fali uderzeniowej po wybuchu - są bezcenne.

Ponadto różne drobniejsze działania, ale ciekawe. Na przykład, aktualne pomiary wysokości wierzchołków, różniące się od wcześniejszych danych. Pomiary temperatury lawy, fumarol. Ocena stopnia aktywności wulkanów, jego najaktywniejszych rejonów. Ocena toksyczności gazów, częstotliwości wyrzutów lawy, erupcji, ich siły, kierunków.

W trakcie swoich indywidualnych wypraw znany jesteś z tego że docierasz do miejsc bardzo niebezpiecznych, w których można stracić życie. Czy zdarza ci się myśleć np. w trakcie wspinaczki na wybuchający wulkan że coś może pójść nie tak? Które z wulkanów Ameryki Środkowej stanowiły dla ciebie najgroźniejsze wyzwanie?

Mam świadomość, że w każdej chwili mogę zginąć. Taka pasja. Nie ma co nad tym rozmyślać. Muszę się skoncentrować, wysilić instynkty i spróbować przetrwać. Bardzo lubię pewne zdanie z Jamesa Bonda, z którym się utożsamiam. Brzmi: "tylko ryzykując, wiemy kim jesteśmy naprawdę" (Śmierć nadejdzie jutro (Die Another Day, 2002).

Najgroźniejsze momenty wyprawy. W Kostaryce wulkany Turrialba i Poas. Ten pierwszy był w fazie niewielkiej erupcji, która mogła ulec wzmocnieniu, ponadto spałem dosyć blisko aktywnego krateru. Na wulkanie Poas dotarłem bardzo blisko dymiącego jeziora kraterowego, ale najtrudniejsze było przedzieranie przez dżunglę. Sam, celowo sobie utrudniłem dotarcie na wulkan. Miałem do pokonania w linii prostej niecałe cztery kilometry, ale zajęło mi to cztery dni. Teren był tak trudny, las tak gęsty, myślałem że nie dam rady, do tego miałem kilka poważnych upadków z drzew i żlebów.

W Nikaragui wejście na najwyższy punkt wulkanu Momotombo 1312m. Bardzo aktywny, pełen toksycznych gazów, więc konieczność użycia maski oraz spadające z wielką prędkością kamienie podczas wspinaczki. Salwadorski wulkan San Miguel 2122m, ogromny, aktywny z dymiącym kraterem, ale paradoksalnie najgroźniejszy był pożar lasu i krzaków na jego zboczach.

Natomiast w Gwatemali podszedłem za blisko, ale świadomie, kraterów wulkanów Pacaya 2580m i Fuego 3763m, znajdujących się w fazie erupcji. Nie wiem jakim cudem nie zabiły mnie kawałki lawy spadające z tego drugiego.

Które z eksplorowanych wulkanów Ameryki Środkowej były dla ciebie najbardziej interesujące, a które najmniej?

Wulkany tej części Ameryki średnio przypadły mi do gustu. Są w zbyt zamieszkałych rejonach, zbyt łatwo dostępne. Zwróciłbym jednak uwagę na trzy elementy. Jest tutaj duża koncentracja bardzo aktywnych wulkanów, a na czterech z nich prawie zawsze możemy zobaczyć lawę: Masaya, Telica (Nikaragua), Pacaya, Fuego (Gwatemala). Ze względu na tropikalny klimat i intensywne opady, nawet w mocno aktywnych kraterach możemy spotkać efektowne jeziora jak na wulkanie Poas (Kostaryka) i Santa Ana (Salwador). Imponująco prezentują się stratowulkany w Nikaragui wyrastające prawie z poziomu morza, na znacznie ponad tysiąc metrów, na przykład wulkany Concepción i Momotombo.

W jaki sposób najlepiej zdobywać informacje odnośnie tych rzadziej odwiedzanych wulkanów np. w zakresie szlaków prowadzących na skraj krateru?

Zbieranie informacji o danym wulkanie to często kilkuletni proces. Przeszukiwanie internetu, bibliotek. Szukanie ludzi, którzy mają jakąś wiedzę. Najłatwiej to uczynić w kraju, gdzie wulkan się znajduje. Twój wulkaniczny blog jest cennym źródłem informacji. Są wulkany o których wiedzy praktycznie nie ma, trzeba tam pojechać i ją dopiero pozyskać.

Nie muszę zdobywać wiedzy o ścieżkach prowadzących na szczyt wulkanu. Na tych rzadko odwiedzanych zwykle ich nie ma. Gdy posiada się odpowiednie umiejętności i doświadczenie można samodzielnie ustalić którędy da się wejść. Gdzie będzie najłatwiej, gdzie najtrudniej, a w których miejscach to niemożliwe.

Często w opisach swoich wypraw nie owijasz w bawełnę - piszesz otwarcie co ci się nie podoba w danym kraju i co należałoby zmienić. Zdarza ci się także krytykować miejscowych (w odróżnieniu od wielu innych podróżników, którzy zbytnio lukrują własne relacje, gdyż to sprzyja zdobywaniu sponsorów). Czy takie podejście nie skazuje cię w pewnym sensie na 'ostracyzm' wśród podróżników?

Nie wiem czy tak jest jak twierdzisz? Sponsorzy doceniają to co robię, wyjątkowość tej działalności, sukcesy na skalę światową. Aczkolwiek wyczynowa pasja taka jak moja to kosztowne przedsięwzięcie. Większość wyprawowych wydatków pokrywam z własnych środków. Radzę sobie.

Uważam że na nas podróżnikach spoczywa duża odpowiedzialność. By opowiadać o świecie, pokazywać go, takim jaki jest, bez lukru. Czyli nie tylko to co dobre i piękne, ale również to co brzydkie i złe. Mając w swoim życiorysie sporo lat w podróży, blisko sto państw na sześciu kontynentach, kilkaset wyjazdów zagranicznych, mam unikalną wiedzę o świecie. A jestem wnikliwym obserwatorem i mam niezłą pamięć. Moim obowiązkiem jest go tłumaczyć, mieć własne zdanie, podparte argumentami. Tak zwana „poprawność polityczna”, podlizywanie się wszystkim, to coś bardzo złego dla dyskursu, debaty publicznej, która rozwija świat i pcha go do przodu. Kunktatorstwo jest mi obce. Podróżnik by był wiarygodny musi być autentyczny i szczery. Zawsze taki byłem i się nie zmienię. Za to wiele osób mnie szanuje, nie zawiodę ich.

Jakie odczucia towarzyszą człowiekowi przy bliskiej obserwacji erupcji wulkanu? Gdybyś mógł się przenieść w czasie to który przeszły wybuch wulkanu chciałbyś zobaczyć na żywo?

Erupcje wulkaniczne to niezwykłe zjawiska, ziemiotwórcze i jest niewiele miejsc w naszym Układzie Słonecznym, gdzie występuje współczesny wulkanizm. Są piękne, nieporównywalne z niczym innym. Uwielbiam ekstremalne zjawiska przyrodnicze, wspaniale się czuję, gdy jestem w ich pobliżu.

Chętnie zobaczyłbym jedną z największych erupcji w historii Ziemi, z przed około 30mln lat: La Garita Caldera - Fish Canyon Tuff (dzisiejszy teren USA). Wolałbym się jednak przenieść w przyszłość i zobaczyć jak zareaguje Ziemia po kolejnej erupcji superwulkanu, której siła nie będzie mniejsza niż stopień ósmy indeksu eksplozywności wulkanicznej. Od prawie 27 tysięcy lat nie było takiej.

Popuśćmy dalej wodze fantazji. Czy byłbyś w stanie przetrwać przez miesiąc na bezludnej wyspie wulkanicznej? Tylko ty i górujący nad tobą stożek aktywnego wulkanu.

To żadna fantazja. Na wulkanach spędziłem wiele miesięcy podczas samotnych tułaczek. Jeśli miałbym tylko pożywienie i wodę, samotne spędzenie miesiąca na aktywnym wulkanie nie stanowi najmniejszego problemu.

Na którym z ziemskich wulkanów chciałbyś być w tej chwili, gdyby kwestie finansowe i logistyczne w ogóle nie grały roli (np. w grę wchodziłaby teleportacja)?

Jak teleportacja, to poproszę na księżyc Jowisza – Io, gdzie są liczne aktywne wulkany. Z ziemskich, najtrudniej się dostać na wulkany w regionach niezamieszkałych. Jak porozrzucane wyspy wulkaniczne w rejonach okołobiegunowych albo wulkany Antarktydy. Każdy z nich budzi moje pożądanie.

Czy ludzie często przysyłają do ciebie pytania i proszą o porady odnośnie przyszłych wypraw na wulkany?

Zdarza się, choć większość znajduje potrzebne informacje na mojej stronie internetowej. Te pytania dotyczą głównie gór wysokich i wulkanów wysokogórskich. Te niższe, bardzo aktywne, gdzie można zginąć w każdej chwili, nie budzą zainteresowania.

Planujesz w przyszłości powrót na sycylijski wulkan Etna?

Man nadzieję, że będzie mi dane być na nim jeszcze wielokrotnie. Bliżej Polski tak ogromnego i tak bardzo aktywnego wulkanu nie ma.

Jakie rzadkie okazy minerałów udało ci się w ostatnim czasie zdobyć?

Podróżując z plecakiem wiele przywieźć nie mogę. Z ostatniej wyprawy przywiozłem kawałek świeżo zastygłej lawy oraz z jednej z jaskiń małe stalaktyty lawowe. Dużo radości sprawiły mi rzadko występujące nitki szkła wulkanicznego (wulkan Masaya, tzw. włosy Pele), których nie dało się przywieźć ze względu na kruchość.

Mój komentarz: Warto przeanalizować które z wulkanów znalazły się w pierwszej tabeli. Są to np. wulkany Poas, Fuego czy San Miguel. Chodzi o dotarcie do takich wulkanów i eksplorowanie ich partii szczytowych, które są trudnym logistycznym wyzwaniem z uwagi na ich niedostępność. No bo któż o 'zdrowych' zmysłach wspina się na wulkan będący w stanie erupcji czy eksploruje intensywne ekshalacje wulkaniczne? Wiele wulkanów rozsianych na świecie jest niedostępnych i wciąż stanowią one swoiste geograficzne białe plamy (bardzo trudno jest do nich dotrzeć, co już stanowi nie lada wyzwanie). Jednak uważam że warto to robić, gdyż w przypadku wulkanów wciąż jeszcze można dokonać czegoś nowego, nietuzinkowego, odkrywczego. Esencją eksploracji jest wchodzenie tam, gdzie nie powinno się wchodzić i warto czasem zaryzykować. Tak też i ja postępowałem w przypadku toskańskiego Larderello. Wówczas kontakt z wulkanem jest bardziej pełny, bezpośredni, intymny.

http://www.grzegorzgawlik.pl/blog/item/874-wulkany-ameryki-srodkowej-male-podsumowanie-wyprawy.html

Przy okazji dzisiaj (rankiem 2 maja 2018) roku sumatrzański wulkan Marapi wyemitował obłok erupcyjny o wysokości 4 km.